aramisy prowadzi tutaj blog rowerowy

szermierze-na-rowerze

Pasmo Łososińskie + Kamionna + Paproć

  • DST 55.00km
  • Sprzęt The Darkness
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 maja 2020 | dodano: 19.05.2020

Ponad 2000 przewyższeń... bo wymyślimy sobie dwie dodatkowe góry oprócz Pasma Łososińskiego czyli Kamionną i Paproć.
Uwielbiam te nasze wycieczki, kiedy parkujemy, ściągamy z dachu rowery, zapinamy kaski, przechodzimy na drugą stronę drogi i zaczynamy... pchać przez najbliższe 1,5 godziny. Droga, która wystartowała z naszego miejsca początkowego na wejściu miała 17% nachylenia, a potem pojawiły się kamerdolce i wiatrołomy... Mam czasem wrażenie, że coś jest nie tak z naszym planowanie, acz z drugiej strony lubię takie warianty. Szybko zdobywa się wysokość, a potem już sunie się po szczycie pasma. No chyba, że to Beskid Wyspowy i tutaj w zasadzie nie ma pasm i wszystko co podepchałeś zjeżdżasz, aby za moment podpychać znowu. ALE I TAK BYŁO FAJNIE  !!!!

Leśny klasyk... "W samo południe" :)

Jeszcze większy leśny klasyk, powiedziałbym że "za pięć dwunasta", ale było pięć po :)

Pierwsza z naszych górek... 5,5 km na liczniku i 500 m przewyższeń. Jak to było w filmie "300" --> "A good start!"

Przy paśniku :)

W drodze po kwiat PAPROCI :)

NO NIE !!! Barany zjadają Kwiat Paproci !!!

W drodze na Pasmo Łososińskie czyli góry: Sałasz i Jaworz

Tak TO. Należy to stąd natychmiast:

ZABRAĆ

W drodze na Sałasz...

Nadal w drodze na Sałasz...

No i jest :)

No to w drodze na Jaworz... chyba wpadliśmy w jakaś dziwną pętlę :)

Obserwując ekspolozje na Słońcu z Jaworza :)

"Słońce już gasło, wieczór był ciepły i cichy,
Okrąg niebios gdzieniegdzie chmurkami zasłany,
U góry błękitnawy, na zachód różany..."


"Słońce spuściło głowę, obłok zasunęło
I raz ciepłym powiewem westchnąwszy - usnęło."


 


Kategoria SFA, Wycieczka


komentarze
aramisy
| 18:42 czwartek, 21 maja 2020 | linkuj Czyli jednak nie Spała... ciekawe :)
No, ale niezły zbieg okoliczności, że byliśmy w tamtym rejonie tydzień wcześniej!
Gość | 12:11 czwartek, 21 maja 2020 | linkuj Myślę, że nie złamię zakazu udzielenia info o lokalizacji bazy "niemaratonu" ale jeden z punktów zlokalizowany był na szczycie górki, gdzie jeśli dojdzie do WIOSENNEGO KORNO 2022 to zrobicie tam tabliczkę. Zresztą czerwony przecinaliśmy kilka razy na trasie. Myślałem nawet, że skoro Was nie ma, to robiliście rekonesans na potrzeby Jaszczura :).
aramisy
| 21:57 środa, 20 maja 2020 | linkuj To trudne pytanie... Kilka zmiennych zaważyło. Po wskazówkach na plakacie obstawialiśmy, że będą to tereny Spały i tamtejszych lasów (tam jest grób Hubala i jego konia DEMONA, pomnik ostatniej bitwy, leśniczówka gdzie spędził nowy rok itp). W końcu miało to być województwo wewnętrzne. Od razu powiem, nie wiemy gdzie była finalnie była baza, ale tak obstawialiśmy.
Lasy w tamtym terenie mamy mocno zjeżdżone, bo niedawno (2018) wybraliśmy się tam na dłuższy pobyt. Dlatego też nie mieliśmy wielkiego ciśnienia aby jechać, tak jak to bywa przy każdych GÓRACH :) i każdych nieznanych nam terenach.

My tak trochę..ech, no jesteśmy "społecznikami" jednak i przez cały okres kwarantanny (połowa marca - połowa kwietnia) mocno się do niej stosowaliśmy. Choćby ze względu na szacunek dla pracy i wysiłków lekarzy, ratowników, pielęgniarek, którzy mieli i nadal mają bardzo trudną sytuację do opanowania... tak, trochę solidarnie po prostu.
Obecnie ruszamy już w teren, ale jak widać po ostatnich wpisach - w mniej uczęszczane miejsca... trochę dla nas za wcześniej na większe zgrupowania.

Wiem, że ludzie mają czasem skrajne postrzeganie sytuacji: od jakiegoś światowego spisku, przez totalne bagatelizowane problemu, aż po panikę "wszyscy zginiemy"... skoro jednak środowiska naukowe, z podkreśleniem! NAUKOWE nadal apelują o wstrzemięźliwość pod kątem zgrupowań, to my się do tego stosujemy. Przynajmniej jeszcze jakiś czas.

Drugi czynnik jest ważniejszy, ale pierwszy pozwolił łatwiej zaakceptować taką decyzję, bo nie była prosta. Brakuje nam klimatu rajdów... a wiadomo, że Jaszczury można kochać lub nienawidzić. My akurat kochamy, ale uznaliśmy że będzie inna okazja.
Gość | 16:29 środa, 20 maja 2020 | linkuj Fajna wycieczka. Ale czemu nie było Was w ten dzień na Jaszczurze? A całkiem blisko Krakowa był.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa dcree
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]