aramisy prowadzi tutaj blog rowerowy

szermierze-na-rowerze

JAWORNIK (jesteś) WIELKI, nawet BARD(z)O

  • DST 60.00km
  • Sprzęt The Darkness
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 22 czerwca 2021 | dodano: 16.12.2021

Pół dnia spędzamy na SingleTrack'ach w Górach Bardzkich, potem robimy szybki wyskok na Obryw Skalny nad Bardem aby na koniec dnia wpaść jeszcze w Góry Złote. Jest tam taka góra - JAWORNIK (jesteś naprawdę) WIELKI. To jest jedna z tych gór, która nigdy się nie kończy... pchacie, pchacie, pchacie a szczytu nie widać. Kocham ten nielichy pagór.
Innymi słowy Szkodnik znowu obiecywał mi Złote Góry i słowa dotrzymał.

Składałbym się na tej bandzie... czekaj... składałem się :D

A teraz Szkodniczek składa się w wirażu :D

Tak wiem że monotematyczny kadr, ale widzicie tą drogę - złoto :D

No dobra zmieniamy kadr - Kłodzka Góra :)

Wieżę to mają tutaj wypass (pręty konstrukcyjne mają różnej długości specjalne otwory, co powoduje że jak wichr napiera, to wieża śpiewa... ale naprawdę śpiewa. Różne Hz :)

"Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie, a na tej fladze BIEL i CZERWIEŃ..." a pod flagą, na dole Szkodniczek

Czacha :D

No to co, dymamy na ten Jawornik :)

Dziki szlak - kto chodzi na Jawornik Wielki, kto wie gdzie to jest, ale to dobrze. Przez 4 godziny (od Gór Bardzkich po Złote, nie spotkaliśmy w górach NIKOGO !!!)

Niby to niewysokie, ale skończyć się nie chciało :)



Kategoria SFA, Wycieczka


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa serwa
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]